03. Moskwa

      

Zdjęcia z wyjazdu znajdują się tutaj


Powiadają, że Rosja to stan umysłu, czyli kraj, w którym absurd goni absurd. Być może Rosja – tak, ale nie Moskwa.

Moskwa, stolica Rosji i największe miasto tego kraju jest też największym miastem Europy, liczącym ponad 12 mln mieszkańców. Natomiast cała aglomeracja liczy ponad 17 mln mieszkańców. Jest również siódmym co do wielkości miastem świata. Według magazynu Forbes w Moskwie żyje 74 „bilionerów” (2008 rok). To w bilionerowym rankingu stawia rosyjską stolicę wyżej nawet od Nowego Jorku. W 2006 roku Moskwa zajęła pierwsze miejsce w światowym rankingu najdroższych miast świata.

Raport opracowany przez Washington Profile wykazał, że Moskwa jest najniebezpieczniejszym miastem Europy. Wskaźnik zabójstw jest tu ponad pięć razy wyższy niż w innych europejskich metropoliach. Co ciekawe, sami mieszkańcy są tym zdziwieni. Uważają, że awantury i strzelaniny zdarzają się teraz coraz rzadziej. Wybierając się tam na wycieczkę zorganizowaną przez biuro podróży, nie miałem żadnych obaw. Również na miejscu można czuć się bezpiecznie, jak w innych dużych miastach. Częściej jednak rzucają się w oczy niezliczone ilości różnorodnych kamer monitoringu, a w metrze na każdej stacji, oprócz kamer, są stałe punkty kontrolne oraz liczne patrole.

W Moskwie mieści się siedziba władz Rosji. Moskwa jest także stolicą Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Historyczne centrum miasta, Kreml oraz plac Czerwony, zostało wpisane na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. W Moskwie jest co zwiedzać. Miasto robi duże i pozytywne wrażenie. Oprócz pilota mieliśmy dwoje przewodników. Pilota przemilczę, ale przewodnicy okazywali się niebywałą wiedzą, zaangażowaniem i komunikatywnością. Wędrówkę po mieście rozpoczęliśmy oczywiście od Kremla oraz Placu Czerwonego. W rzeczywistości sprawia mniej imponujące wrażenie niż to, które znałem z przekazów. W pobliżu znajduje się odbudowany w 1990 roku Sobór Chrystusa Zbawiciela o przedziwnej historii powstania oraz bardzo bogatej i okazałej konstrukcji. Wewnątrz zachwyca kolorowymi malowidłami. Jest największą świątynią Rosji i największa cerkwią prawosławną na świecie. Może pomieścić 10 000 wiernych.

Przy Placu Czerwonym znajdują się symbole miasta, kolorowy sobór Wasyla Błogosławionego i tuż obok mauzoleum Lenina, gdzie znajduje się zabalsamowane ciało wodza rewolucji. Niestety z powodu remontu nie udało się go zwiedzić. Trwały tu jednocześnie ostatnie przygotowania do obchodów Dnia Zwycięstwa. Wszelkie dekoracje były już gotowe, a pomniejsze delegacje pojawiały się przed Grobem Nieznanego Żołnierza, składając kwiaty. W bocznych ulicach stały czołgi, by przećwiczyć defiladę. Stąd też niektóre fragmenty centrum były okresowo zamykane.

Osobny etap zwiedzania poświęcony był Kremlowi

- za murami z czerwonymi gwiazdami mieści się zbrojownia, a w niej skarby carów, diamenty i największy dzwon, a także największa armata. Wewnątrz murów są także sobory i pałace. Car-kołokoł, największy na świecie dzwon, jest eksponowany w pobliżu miejsca, gdzie 25 listopada 1735 roku odlał go z brązu mistrz ludwisarski Michał Motorin. Waży 202 tony, ma średnicę 6,6 m i wysokość 6,14 m. Nigdy nie zadzwonił. Sam odłamany fragment waży 11,5 tony. Car-puszka z 1586 roku, pod względem kalibru jest największą na świecie armatą spośród ładowanych od przodu. Ma kaliber 900 mm, długość 5,34 m i masę 39,312 tony. Naprzeciw stoją rzędem limuzyny kremlowskich dygnitarzy. Na krótko bywa wstrzymywany ruch pieszych, by ułatwiać im przejazd.
Zwiedzając miasto nie można było pominąć Galerii Tretiakowskiej będącej muzeum sztuk plastycznych, założonej w 1856 roku przez kupca Pawła Trietjakowa. Galeria jest jedną z największych i najbardziej znaczących w świecie, kolekcji dzieł rosyjskich sztuk pięknych (głównie malarstwa). Stanowi świetny obraz Rosji. Spędziłem tam wiele czasu i wróciłem powtórnie.


Przeszliśmy Arbat z pomnikiem Okudżawy i domem Puszkina. Obecnie jest to deptak, który stał się jedną z popularniejszych atrakcji turystycznych miasta. Gromadzi handlarzy pamiątkami oraz drobnych artystów. W okresie pierestrojki był miejscem manifestacji politycznych i spotkań nieformalnych ruchów młodzieżowych. Widzieliśmy z oddali "Siedem sióstr" Stalina, czyli wieżowców podobnych do warszawskiego Pałacu Kultury i wiele innych miejsc współczesnego miasta.

Olbrzymie wrażenie zrobiło na mnie metro. Mieliśmy dużo wolnego czasu i po opanowaniu schematu linii, nauczyłem się nim jeździć. Na wielu stacjach panował tłok, ale było czysto i schludnie, i wiele kamer. Podróżowałem nim bezbłędnie. Jest pierwszym

systemem metra oddanym do użytku w Rosji w 1935 roku. System składa się z 12 linii. Jego długość wynosi 333 kilometry, na których znajduje się 200 stacji. Należy do najbardziej obciążonych systemów metra na świecie. Codziennie korzysta z niego średnio 7,1 miliona pasażerów. Metro wyróżniają przede wszystkim stacje, których część uważana jest za wzorcowy przykład architektury socrealizmu. 44 z nich zostały zaliczone do obiektów dziedzictwa kulturowego Rosji. Trudno byłoby się z tym nie zgodzić. Ich wnętrza przypominają pałace, a pod sufitami wiszą misterne żyrandole. Każda z nich ma inny wystrój i symbolikę. Są zaprojektowane z wielkim artyzmem. Przeważa etos pracy, walki i bezgranicznego patriotyzmu. Byłem oczywiście również na stacji, na której w 1963 roku kręcona była scena z filmu "Chodząc po Moskwie". Film jest liryczną opowieścią o młodości, miłości i o pięknie sfilmowanej i zilustrowanej muzycznie, Moskwie.

Głównego bohatera zagrał Nikita Michałkow. Wystąpiła też cała plejada znakomitych aktorów pojawiających się na drugim planie. Znani są oni również z późniejszych głośnych filmów: Wujaszek Wania, Lecą żurawie, Cichy Don, Ballada o żołnierzu, Moskwa nie wierzy łzom, Komisarz, Listy martwego człowieka, 9 dni jednego roku, Kalina czerwona. Tak jak my lubimy nasze kultowe filmy i ciągle wracamy do Samych swoich, Czterech pancernych i psa, czy Rejs, tak kolejne pokolenia Rosjan lubią „Я шагаю по Москве”.

Osobnym obszarem do zwiedzania jest kompleks wystawowy WDNCh - Wystawa Osiągnięć Gospodarki Narodowej ZSRR czyli miejsce gloryfikacji różnych dziedzin socjalistycznego państwa, zlokalizowany w pobliżu stacji metra o tej samej nazwie. Powierzchnia ogólna wystawy wynosi 237,5 ha, a łączna powierzchnia pawilonów 134 000 m². Początkiem wystawy było rozporządzenie Stalina z 1935 roku. Otwarto ją 1 sierpnia 1939. Obok jej wschodniego wejścia umieszczono pomnik robotnika i kołchoźnicy Wiery Muchinej. Po wybuchu wojny z Niemcami wystawa została zamknięta na kilka lat. W pobliżu w 1964 roku postawiono wysoki Pomnik Zdobywców Kosmosu. Na terenach wystawowych znajdują się olbrzymie pawilony, wielkości dworów, wszystkich dawnych republik radzieckich, a dziś niepodległych państw, np. pawilon armeński. Jest tu też park rozrywki i różne atrakcje turystyczne, w tym pozłacane fontanny. Duże wrażenie robią repliki pojazdów kosmicznych, między innymi makieta promu kosmicznego czy samolot pasażerski i bojowy.

Pawilony są obficie zdobione szczegółami zaczerpniętymi z architektury klasycznej i z budownictwa poszczególnych republik. W pamięci pozostaje najefektowniejsza, duża fontanna „Przyjaźń Narodów”, będąca symbolem całej wystawy. Cały ogromny kompleks wystawienniczy zbudowany jest w monumentalnym stylu socrealistycznym, który miał wyrażać przede wszystkim potęgę państwa, a wartości estetyczne schodziły na dalszy plan. Fontanna przedstawia szesnaście sióstr - republik, symbolizujących kraje wchodzące w skład Związku Radzieckiego. Każda z pozłacanych postaci wyposażona jest w symbol kraju, który uosabia.

Cały teren wraz z różnymi atrakcjami po zmroku mieni się różnymi barwami świateł, a na moment rozświetlenia fontanny „Przyjaźń Narodów”, przybywają tłumy. Rozległe tereny wystawowe stanowią nieodłączny element krajobrazu tego miasta o wielu twarzach. Rocznie WDNCh odwiedza 15 milionów ludzi. Na czas Euro zorganizowano tu jedną z trzech  stref kibica.

Zwiedziliśmy też podmiejski kompleks parkowy Carycyno z pałacem Katarzyny, będący neoklasycystyczną rezydencją Katarzyny II. Byliśmy również w prawosławnym, męskim klasztorze, w którym znajduje się replika Grobu Pańskiego. Położony on jest sześćdziesiąt kilometrów od Moskwy w mieście Istra. Monaster Zmartwychwstania Pańskiego nazywany jest "Perłą Podmoskowia" i "Rosyjską Palestyną". Klasztor był do początków XX wieku ważnym ośrodkiem odwiedzanym licznie przez pielgrzymów. Rosyjskie Nowe Jeruzalem miało przypominać to leżące w Ziemi Świętej. Klasztor, nazywany „nowojerozolimskim”, został założony w XVII wieku. Moskwa miała wówczas ambicje, aby stać się trzecim Rzymem. Pomysłodawcą Nowego Jeruzalem był słynny patriarcha Nikon. Miałem okazję być w tym roku na wyprawie rowerowej w Izraelu i Palestynie i mieć możliwość porównania obu Grobów Pańskich.

Nie można było nie spróbować wyrobów lokalnej kuchni. Kuchnia rosyjska ma bardzo długą tradycję, dlatego trzeba było spróbować na przykład tradycyjnych blinów, czyli naleśników, serwowanych z wieloma różnymi dodatkami, np. konfiturami czy nawet kawiorem, a także pielmieni, czyli małych pierożków z mięsem.



Comments